Tysiąc tysięcy służyło Mu, a dziesięć tysięcy po dziesięć tysięcy stało przed Nim. Sąd zasiadł i otwarto księgi. Patrzałem w nocnych widzeniach, a oto na obłokach nieba przybywa jakby Syn Człowieczy. Podchodzi do Przedwiecznego i wprowadzają Go przed Niego. Powierzono Mu panowanie, chwałę i władzę królewską, a służyły Mu wszystkie narody, ludy i języki. Panowanie Jego jest wiecznym panowaniem, które nie przeminie, a Jego królestwo nie ulegnie zagładzie.

 

Danielowi we śnie dana jest wizja nieba. Widzi Syna Człowieczego, któremu Bóg powierza wieczne „panowanie, chwałę i królowanie” (Dn 7,14). Fragment ten należy do tzw. tekstów mesjańskich Starego Testamentu, czyli jest zapowiedzią Mesjasza, którym jest Jezus z Nazaretu. Sformułowanie Syn Człowieczy podkreśla zjednoczenie odwiecznego Boga z ludźmi. Owa bliskość najpełniej została podkreślona przez przyjęcie ludzkiego ciała. Pomimo tego uniżenia Syn Boży nigdy nie przestał być Bogiem.

Nazwanie Mesjasza Synem Człowieczym akcentuje wyjątkowość ludzkiej natury. Człowiek o własnych siłach nie jest w stanie osiągnąć zbawienia; jest ono poza jego ludzkimi możliwościami. Dzięki odkupieniu, jakiego dokonał Jezus – Bóg-Człowiek – jedynie (i aż!) może je przyjąć jako dar pochodzący od Boga. W tym działaniu dokonało się uszlachetnienie człowieczeństwa. Syn Boży stał się człowiekiem – a zatem Synem Człowieczym – abyśmy mogli stać się dziećmi Bożymi (por. KKK 460). Tu zawiera się właściwy kierunek naszego życia.