Odpowiedział Jezus: „Królestwo moje nie jest z tego świata. Gdyby królestwo moje było z tego świata, słudzy moi biliby się, abym nie został wydany Żydom. Teraz zaś królestwo moje nie jest stąd”. Piłat zatem powiedział do Niego: „A więc jesteś Królem?”. Odpowiedział Jezus: „Tak, jestem królem. Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie. Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu”.

 

Czy Jezus jest dla mnie Królem tego świata?

Czy wierzę słowom Jezusa, iż „królestwo (Jego) nie jest stąd”?

I czy prawdą jest dla mnie miłość Boga, którego Syn umarł za nas na krzyżu?

Czy zawierzam Jezusowi, odwiecznemu Logosowi?

Odwieczne Słowo – Jezus Chrystus jest Prawdą. A prawda jest niepodważalna i jedyna. Iluż spośród nas neguje jednak istnienie Boga; uśmierca Go na każdym kroku, bo niełatwo służyć innym, przestrzegać dróg wytyczonych Dekalogiem, kochać każdego człowieka i widzieć w nim siostrę, brata.

Jak bardzo Wszechmocny Bóg umiłował człowieka, oddając swego Syna na śmierć. Jak bardzo Bóg umiłował człowieka, przybierając ludzką postać. Jak bardzo Jezus uniżył się, biorąc na swoje barki brzemię ludzkie.

„Tak, jestem królem. Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie. Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu.”

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

Niech nasze serca codziennie wypowiadają te słowa – Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata…