Wy też bądźcie gotowi, gdyż o godzinie, której się domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie. Wtedy Piotr zapytał: Panie, czy do nas mówisz tę przypowieść, czy też do wszystkich? Pan odpowiedział: Któż jest owym rządcą wiernym i roztropnym, którego pan ustanowi nad swoją służbą, żeby na czas wydzielił jej żywność? Szczęśliwy ten sługa, którego pan powróciwszy zastanie przy tej czynności. Prawdziwie powiadam wam: Postawi go nad całym swoim mieniem. Lecz jeśli sługa ów powie sobie w duszy: Mój pan ociąga się z powrotem, i zacznie bić sługi i służące, a przy tym jeść, pić i upijać się, to nadejdzie pan tego sługi w dniu, kiedy się nie spodziewa, i o godzinie, której nie zna; każe go ćwiartować i z niewiernymi wyznaczy mu miejsce. Sługa, który zna wolę swego pana, a nic nie przygotował i nie uczynił zgodnie z jego wolą, otrzyma wielką chłostę. Ten zaś, który nie zna jego woli i uczynił coś godnego kary, otrzyma małą chłostę. Komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie; a komu wiele zlecono, tym więcej od niego żądać będą.

 

Mowa dziś o ostatecznym przyjściu Pana, do którego trzeba się przygotować, o którym należy myśleć.

Przypowieść, owszem dotyczy wszystkich, całej ludzkości, ale tylko osobiste przyjęcie tych słów zaowocuje gotowością.

Tak do nas mówi Jezus, do słuchających Go wtedy Apostołów. Mówi konkretnie i osobiście do każdego z nas.

Jak oczekuję? Jak jestem przygotowany? Czy oczekuję? A może łudząc się myślę, że to jeszcze nie teraz, zdążę jeszcze, nie ma pośpiechu.

A Pan przyjdzie w najmniej oczekiwanym momencie. Przyjdzie wtedy kiedy się nie spodziewam, przyjdzie w godzinie, w której zajęty będę sprawami, które z wiecznością nie mają nic wspólnego. I co wtedy? Zajmę miejsce wyznaczone dla niewiernych!

Już dziś znamy wolę Pana. Znamy Ewangelię, znamy Jezusowe wskazania, znamy największe przykazanie miłości Boga i bliźniego. Zatem przygotujmy się, nie popełniajmy grzechu zaniechania.

Nam dano wiele, nam powierzono wiele. Nosimy od chrztu świętego dar wiary prawdziwej, tęsknotę za niebem, za wiecznością. Dlatego to od każdego z nas wiele wymagać się będzie, dlatego to od nas Pan żądał będzie proporcjonalnie do tego ile od Niego otrzymaliśmy.

Czuwajmy! Czuwając oczekujmy! Oczekując bądźmy gotowi, bo w chwili, w której się nie domyślamy Pan przyjdzie!

To naprawdę do nas te słowa. To naprawdę na teraz. To nie na kiedyś tylko na dziś!