Jezus zapytał ich: „A wy za kogo Mnie uważacie?” Odpowiedział Szymon Piotr: „Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego”. Na to Jezus mu rzekł: „Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem ciało i krew nie objawiły ci tego, lecz Ojciec mój, który jest w niebie. Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr – Opoka, i na tej opoce zbuduję mój Kościół, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie”.

 

Władzę związywania i rozwiązywania otrzymał od Jezusa Piotr, a drogą sukcesji jego następcy, nikt inny. Dziś wydaje się natomiast, że wiele osób uzurpuje sobie tę władzę. Nie uznając w Chrystusie nawet proroka, chce rozwiązywać – anulować Jego naukę.

Czy i ja należę do uzurpatorów? Czy i ja chciałbym, by pewne prawa przestały obowiązywać, bo może wtedy żyłoby się na pozór lżej?

A może trzeba mi na nowo uznać w Chrystusie Syna Bożego, mojego Zbawiciela. Wtedy Jego jarzmo będzie słodkie, a brzemię na nowo lekkie.