Jezus rozradował się w Duchu Świętym i rzekł: „Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie. Ojciec mój przekazał Mi wszystko. Nikt też nie wie, kim jest Syn, tylko Ojciec; ani kim jest Ojciec, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić”. Potem zwrócił się do samych uczniów i rzekł: „Szczęśliwe oczy, które widzą to, co wy widzicie. Bo powiadam wam: Wielu proroków i królów pragnęło ujrzeć to, co wy widzicie, a nie ujrzeli, i usłyszeć, co słyszycie, a nie usłyszeli”.

 

Adwent to szczególny czas dotknięcia Jezusa. To, co ma się stać we mnie, jest zakryte, jak mówi dzisiejsza Ewangelia. Gdy Pan Bóg dokonuje jakiegoś zwycięstwa, używa jednej niepowtarzalnej metody. Sposób działania Boga jest odkryty dla tych, którzy są prostaczkami. Dla kogoś, kto chce się uczyć i ma otwarte serce. Może Pan w tym szczególnym czasie chciałby Cię zaskoczyć. Pozwolisz Mu na to?