W pierwszy dzień Przaśników, kiedy ofiarowywano Paschę, Jezus, gdy jedli, wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał i dał uczniom, mówiąc: "Bierzcie, to jest Ciało moje". Potem wziął kielich i odmówiwszy dziękczynienie, dał im, i pili z niego wszyscy. I rzekł do nich: "To jest moja Krew Przymierza, która za wielu będzie wylana. Zaprawdę, powiadam wam: Odtąd nie będę już pił napoju z owocu winnego krzewu aż do owego dnia, kiedy pić będę go nowy w królestwie Bożym".

 

Czy znasz takiego Boga, który daje swoje ciało i mówi “bierzcie i jedzcie”? Czy znasz takiego Boga, który daje siebie na pokarm? My ciągle nie potrafimy ogarnąć, jak bardzo Pan Jezus nas kocha! Zostawia nam Siebie samego i pragnie, abyśmy Go przyjmowali w Komunii Świętej. On cały czas się oddaje, jest gotowy przychodzić do nas. Nie mamy pojęcia, jaka moc jest w Komunii Świętej! To, co się dokonuje w czasie Eucharystii, jest niemożliwe do zrozumienia ludzkim umysłem, a owoce przyjmowania ciała Pana Jezusa są niewiarygodne! Spróbuj pozwolić, aby On przychodził do ciebie. Przyjmuj Jezusa tak często, jak możesz, a doświadczysz przeżyć, których nie da się opisać! A jak Go przyjmiesz, to powiedz tylko jedno zdanie – Jezu, kocham Cię – i to wystarczy.