Jezus opowiedział tłumom tę przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne jest do człowieka, który posiał dobre nasienie na swojej roli. Lecz gdy ludzie spali, przyszedł jego nieprzyjaciel, nasiał chwastu między pszenicę i odszedł. A gdy zboże wyrosło i wypuściło kłosy, wtedy pojawił się i chwast. Słudzy gospodarza przyszli i zapytali go: „Panie, czy nie posiałeś dobrego nasienia na swej roli? Skąd więc wziął się na niej chwast?”. Odpowiedział im: „Nieprzyjazny człowiek to sprawił”. Rzekli mu słudzy: „Chcesz więc, żebyśmy poszli i zebrali go?”. A on im odrzekł: „Nie, byście zbierając chwast, nie wyrwali razem z nim i pszenicy. Pozwólcie obojgu róść aż do żniwa; a w czasie żniwa powiem żeńcom: Zbierzcie najpierw chwast i powiążcie go w snopki na spalenie; pszenicę zaś zwieźcie do mego spichlerza”».

 

Prawo rzymskie znało agrarne przestępstwo polegające na zasianiu chwastu na polu przeciwnika w celu skompromitowania go przed innymi. Jezusowa przypowieść jest zachętą do czynienia dobra w taki sposób, aby przy końcu czasów okazać się pszenicą, a więc dobrym ziarnem, nie zaś chwastem zasianym przez nieprzyjaciela. 

Głęboka więź z Jezusem jest źródłem wszelkiego dobra. Działając z Jezusem, działamy ku dobru.