Jezus powiedział do swoich uczniów: «Będą znaki na słońcu, księżycu i gwiazdach, a na ziemi trwoga narodów bezradnych wobec huku morza i jego nawałnicy. Ludzie mdleć będą ze strachu w oczekiwaniu wydarzeń zagrażających ziemi. Albowiem moce niebios zostaną wstrząśnięte. Wtedy ujrzą Syna Człowieczego, nadchodzącego w obłoku z mocą i wielką chwałą. A gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie. Uważajcie na siebie, aby wasze serca nie były ociężałe wskutek obżarstwa, pijaństwa i trosk doczesnych, żeby ten dzień nie spadł na was znienacka jak potrzask. Przyjdzie on bowiem na wszystkich, którzy mieszkają na całej ziemi. Czuwajcie więc i módlcie się w każdym czasie, abyście mogli uniknąć tego wszystkiego, co ma nastąpić, i stanąć przed Synem Człowieczym».

 

Adwent jest czasem odczytywania znaków. Zazwyczaj jest tak, że jeśli jest jakiś znak, to wszyscy odczytujemy go tak samo. Kiedy widzimy np. znak informujący, że w tym miejscu jest przejście dla pieszych, to raczej nikt nie ma wątpliwości, że ten znak właśnie to oznacza. Tak jest też z innymi znakami drogowymi. Problem pojawia się dopiero wtedy, gdy widzimy znaki, ale je ignorujemy. Taka sytuacja jest niebezpieczna, bo to tylko kwestia czasu, gdy stanie się coś niedobrego nam albo przez nas także innym ludziom. I jeszcze jest jedna możliwość. Możemy być tak czymś zaabsorbowani, że nie widzimy znaków. I tu też mamy trochę problem, bo wtedy możemy znaleźć się w sytuacji lub miejscu, w którym nie planowaliśmy się znaleźć.

Dzisiaj słyszymy w Ewangelii o znakach, które poprzedzają przyjście Syna Człowieczego. Są to znaki informujące. Jednak sama informacja to by było za mało. Dzisiaj Jezus mówi do nas: "Uważajcie"… Mówi jak ktoś, kto jest o nas zatroskany. Uważaj tam na siebie, uważajcie na siebie. W tych słowach jest niesamowita troska o nas. Troska o to, żeby Ci się nic złego nie przydarzyło.

Uważajmy więc na siebie i módlmy się, aby ten czas Adwentu był dla nas czasem radosnym. Dla tych, dla których będzie to ostatni ziemski Adwent, aby był on czasem radosnego spotkania ze Zbawicielem. Dla tych, dla których ten Adwent będzie nieco dłuższy, niech będzie okazją do odczytywania znaków Bożej obecności wśród tych wszystkich niełatwych znaków na ziemi i niebie.