Jezus powiedział do swoich uczniów: «Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić. Zaprawdę bowiem, powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni. Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim. A kto je wypełnia i uczy wypełniać, ten będzie wielki w królestwie niebieskim».

 

Jezus, jak sam mówi, nie przyszedł znieść Prawo albo Proroków, ale je wypełnić. Wypełnieniem Prawa, jak czytamy u św. Pawła, jest miłość (por. Rz 13, 10). Doskonałym wypełnieniem Prawa była odkupieńcza śmierć Zbawiciela na krzyżu. Boski Mistrz umarł na Golgocie nie z powodu swoich win, ale z miłości oddał życie za grzesznych ludzi. 

W jaki sposób my możemy realizować przykazanie miłości i wypełniać Boże Prawo? Możemy to czynić tylko wtedy, gdy przebywamy w jedności z Jezusem i czynimy dobro. Tylko ktoś, kto jest w osobowej więzi ze Zbawicielem, może uczestniczyć w Bożym planie wyzwolenia ludzkości z niewoli grzechu, może znosić bóle i strapienia w Jezusie i dla Jezusa.  

Pomyślmy, ilu ludzi na przestrzeni wieków oddało życie albo było prześladowanych, tylko dlatego że byli chrześcijanami. Skąd mieli wewnętrzną siłę, aby wytrwać i nie zaprzeć się Pana? Odpowiedź jest tylko jedna: z miłości i dla miłości.