Faryzeusze przystąpili do Jezusa, chcąc Go wystawić na próbę, i zadali Mu pytanie: «Czy wolno oddalić swoją żonę z jakiegokolwiek powodu?». On odpowiedział: «Czy nie czytaliście, że Stwórca od początku stworzył ich jako mężczyznę i kobietę? I rzekł: „Dlatego opuści człowiek ojca i matkę i złączy się ze swoją żoną, i będą oboje jednym ciałem”. A tak już nie są dwojgiem, lecz jednym ciałem. Co więc Bóg złączył, niech człowiek nie rozdziela». Odparli Mu: «Czemu więc Mojżesz przykazał dać jej list rozwodowy i odprawić ją?». Odpowiedział im: «Przez wzgląd na zatwardziałość serc waszych pozwolił wam Mojżesz oddalać wasze żony, lecz od początku tak nie było. A powiadam wam: Kto oddala swoją żonę – chyba że w wypadku nierządu – a bierze inną, popełnia cudzołóstwo. I kto oddaloną bierze za żonę, popełnia cudzołóstwo». Rzekli Mu uczniowie: «Jeśli tak ma się sprawa człowieka z żoną, to nie warto się żenić». On zaś im odpowiedział: «Nie wszyscy to pojmują, lecz tylko ci, którym to jest dane. Bo są niezdatni do małżeństwa, którzy z łona matki takimi się urodzili; i są niezdatni do małżeństwa, których ludzie takimi uczynili; a są także bezżenni, którzy ze względu na królestwo niebieskie sami zostali bezżenni. Kto może pojąć, niech pojmuje!».

 

Bardzo często każdemu z nas są zadawane różne pytania. I wtedy pewnie zastanawiamy się, gdzie znaleźć DOBRĄ ODPOWIEDŹ.

Dzisiaj faryzeusze w takiej sytuacji stawiają samego Pana Jezusa. On w swojej mądrości przytacza im słowa, które zostały zapisane w Starym Testamencie, i je komentuje.

My również, gdy odpowiadamy na pytanie, musimy się zastanowić, jakiej odpowiedzi mamy udzielić. Czy jest ona zgodna z nauką Boga, z dekalogiem i naszą wiarą? Dzisiejszy świat jest pełen ważkich pytań, wyzwań i dylematów. Zawsze przed trudną odpowiedzią pomyśl, pokieruj się nauką Jezusa i tym, co On uczyniłby na Twoim miejscu.