Jezus powiedział: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto nie wchodzi do owczarni przez bramę, ale wdziera się inną drogą, ten jest złodziejem i rozbójnikiem. Kto jednak wchodzi przez bramę, jest pasterzem owiec. Temu otwiera odźwierny, a owce słuchają jego głosu; woła on swoje owce po imieniu i wyprowadza je. A kiedy wszystkie wyprowadzi, staje na ich czele, owce zaś postępują za nim, ponieważ głos jego znają. Natomiast za obcym nie pójdą, lecz będą uciekać od niego, bo nie znają głosu obcych». Tę przypowieść opowiedział im Jezus, lecz oni nie pojęli znaczenia tego, co im mówił. Powtórnie więc powiedział do nich Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Ja jestem bramą owiec. Wszyscy, którzy przyszli przede Mną, są złodziejami i rozbójnikami, a nie posłuchały ich owce. Ja jestem bramą. Jeżeli ktoś wejdzie przeze Mnie, będzie zbawiony – wejdzie i wyjdzie, i znajdzie pastwisko. Złodziej przychodzi tylko po to, aby kraść, zabijać i niszczyć. Ja przyszedłem po to, aby owce miały życie, i miały je w obfitości».

 

Dzisiejsza niedziela jest nazywana Niedzielą Dobrego Pasterza. Dlaczego Jezus nazywa siebie pasterzem?

Nazwa "pasterz" jest szczególna z tego powodu, że oznacza służbę, która rodzi się z miłości, wzrasta i działa przez miłość.

Owce to my, a Jezus to nasz troskliwy opiekun. On woła nas po imieniu, opiekuje się nami, troskliwie patrzy na nasze zachowanie wśród innych.

Jezus mówi dziś, że owce słuchają Jego głosu. Pomyśl, czy czytasz Pismo Święte? Bo to przez nie Jezus mówi do Ciebie. Czy rozmawiasz z Nim w modlitwie? Bo On chce, abyś spędził z Nim czas.