Jezus powiedział do swoich uczniów: «Niepodobna, żeby nie przyszły zgorszenia; lecz biada temu, przez którego przychodzą. Byłoby lepiej dla niego, gdyby kamień młyński zawieszono mu u szyi i wrzucono go w morze, niż żeby miał być powodem grzechu dla jednego z tych małych. Uważajcie na siebie! Jeśli brat twój zawini, upomnij go; i jeśli będzie żałował, przebacz mu. I jeśliby siedem razy na dzień zawinił przeciw tobie i siedem razy zwrócił się do ciebie, mówiąc: „Żałuję tego”, przebacz mu». Apostołowie prosili Pana: «Dodaj nam wiary». Pan rzekł: «Gdybyście mieli wiarę jak ziarnko gorczycy, powiedzielibyście tej morwie: „Wyrwij się z korzeniem i przesadź się w morze”, a byłaby wam posłuszna».

 

Jakże trafna jest prośba Apostołów, bo przecież wiara jest niezbędna, bym potrafiła przebaczyć, by Bóg mógł bez skrępowania działać w moim życiu, by nie być zgorszeniem dla innych.

Nie ma takiej pewności, by nie trzeba było prosić, bo nasza ludzka pewność zawsze jest niepewna.

Oby starczyło nam pokory, by nieustannie prosić o dar wiary.