Jezus powiedział do swoich uczniów: «Niepodobna, żeby nie przyszły zgorszenia; lecz biada temu, przez którego przychodzą. Byłoby lepiej dla niego, gdyby kamień młyński zawieszono mu u szyi i wrzucono go w morze, niż żeby miał być powodem grzechu dla jednego z tych małych. Uważajcie na siebie! Jeśli brat twój zawini, upomnij go; i jeśli będzie żałował, przebacz mu. I jeśliby siedem razy na dzień zawinił przeciw tobie i siedem razy zwrócił się do ciebie, mówiąc: „Żałuję tego”, przebacz mu». Apostołowie prosili Pana: «Dodaj nam wiary». Pan rzekł: «Gdybyście mieli wiarę jak ziarnko gorczycy, powiedzielibyście tej morwie: „Wyrwij się z korzeniem i przesadź się w morze”, a byłaby wam posłuszna».

 

Dzisiejsze słowo jest bardzo proste w przekazie, wszystko jest bardzo wyraźnie przekazane, ale za to bardzo trudne we wprowadzeniu w życie, by nim żyć w naszej codzienności. Wydaje się, że zalecenia Jezusa mają swoje umocowanie w pierwszym przykazaniu: Słuchaj (…), będziesz miłował (…). Trzeba nam jeszcze zawierzyć słowu, które słyszymy. Apostołowie wyraźnie to dostrzegają, stąd proszą, by Jezus dodał im wiary. I my prośmy. Wiary nigdy dość. To ona pomoże nam uważać na siebie…