Tak mówi Pan Bóg: «Oto Ja wyślę anioła mego, aby przygotował drogę przede Mną, a potem nagle przybędzie do swej świątyni Pan, którego wy oczekujecie, i Anioł Przymierza, którego pragniecie. Oto nadejdzie, mówi Pan Zastępów. Ale kto przetrwa dzień Jego nadejścia i kto się ostoi, gdy On się ukaże? Albowiem On jest jak ogień złotnika i jak ług farbiarzy. Usiądzie więc, jakby miał przetapiać i oczyszczać srebro, i oczyści synów Lewiego, i przecedzi ich jak złoto i srebro, a wtedy będą składać Panu ofiary sprawiedliwe. Wtedy będzie miła Panu ofiara Judy i Jeruzalem jak za minionych dni i pradawnych lat. Oto Ja poślę wam proroka Eliasza przed nadejściem dnia Pańskiego, dnia wielkiego i strasznego. I skłoni on serca ojców ku synom, a serca synów ku ich ojcom, abym nie przyszedł i nie poraził ziemi klątwą».

 

I znowu objawia się duch Eliasza, duch proroka Jana Chrzciciela. Zbliżają się przecież święta i słyszy się wezwanie do nawrócenia. Wychodzą prorocy konfesjonałów przygotowujący na przyjście Pana. 

Nawracają się serca synów do ojców... nawracają się serca do Boga.

Pozostają tylko pytania: Ilu nie usłyszy proroctwa do nawrócenia, ilu nie posłyszy głosu małego Dziecięcia z Betlejem?

Niech i w Tobie objawi się duch Eliasza.