Jezus powiedział do swoich uczniów: «Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz znieść nie możecie. Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy. Bo nie będzie mówił od siebie, ale powie wszystko, cokolwiek usłyszy, i oznajmi wam rzeczy przyszłe. On Mnie otoczy chwałą, ponieważ z mojego weźmie i wam objawi. Wszystko, co ma Ojciec, jest moje. Dlatego powiedziałem, że z mojego weźmie i wam objawi».

 

Nasze ziemskie życie jest poszukiwaniem prawdy. Pierwszą i najważniejszą prawdą jest Bóg. Kto odkryje i doświadczy Boga, ten poczuje się spełniony i zrozumie, skąd przychodzi i dokąd zmierza. Odkrycie prawdy o Bogu prowadzi nas do odkrycia prawdy o nas samych. Jako wspólnota Kościoła oczekujemy na zesłanie Ducha Świętego. Chcemy odnowić w sobie Jego obecność. Duch Święty co prawda już na Kościół zstąpił przeszło 2000 lat temu, w dniu Pięćdziesiątnicy, ale zstępuje także dziś i teraz – kiedy tylko przywoływana jest Jego obecność. Otrzymaliśmy Go w sakramencie chrztu i bierzmowania. Zstępuje na nas, gdy odpuszczane są nam nasze grzechu i gdy przystępujemy do Stołu Pańskiego. Im więcej mamy Go w sobie, tym lepiej rozumiemy otaczający nas świat. Duch Święty jest twórcą wspólnoty. Im więcej Ducha Świętego w nas, tym mniej czujemy się w świecie samotni. On odnawia nasze zranione przez grzech międzyludzkie więzi. Nie bójmy się zatem wzywać Ducha Świętego i prosić o Jego dary, bo gdy On przyjdzie, poznamy całą prawdę, a prawda nas wyzwoli.