Jezus rzekł do swoich uczniów: «Jeśli ktoś chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je. Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł? Albo co da człowiek w zamian za swoją duszę? Albowiem Syn Człowieczy przyjdzie w chwale Ojca swego razem z aniołami swoimi i wtedy odda każdemu według jego postępowania. Zaprawdę, powiadam wam: Niektórzy z tych, co tu stoją, nie zaznają śmierci, aż ujrzą Syna Człowieczego przychodzącego w królestwie swoim».

 

Najważniejsza jest dusza. Pięknie o duszy napisał św. Cyryl Jerozolimski: „Ciała rodzą się dzięki widzialnym rodzicom, dusza zaś dostępuje odrodzenia przez wiarę”.

Jezus zaprasza nas wszystkich, aby przede wszystkim walczyć o swoją duszę. Nawet gdyby ktoś „cały świat pozyskał, a na swojej duszy szkodę poniósł”, nic nie osiągnie. Często ludzka logika nie idzie w parze z mądrością Bożą. Tak jest chociażby w pedagogice krzyża, który niesiony wraz z Jezusem, staje się gwarantem zbawienia. 

Najważniejsza jest dusza i o nią dbajmy z całą pieczołowitością.