Jezus obchodził wszystkie miasta i wioski. Nauczał w tamtejszych synagogach, głosił Ewangelię o królestwie i leczył wszystkie choroby i wszystkie słabości. A widząc tłumy, litował się nad nimi, bo byli znękani i porzuceni, jak owce niemające pasterza. Wtedy rzekł do swych uczniów: «Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. Proście Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo». Wtedy przywołał do siebie dwunastu swoich uczniów i udzielił im władzy nad duchami nieczystymi, aby je wypędzali i leczyli wszystkie choroby i wszelkie słabości. Tych to dwunastu wysłał Jezus i dał im takie wskazania: «Idźcie do owiec, które poginęły z domu Izraela. Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie. Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie złe duchy. Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie».

 

„Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało”. Dużo jest pracy przy ewangelizacji, nauczaniu prawd wiary. Czynią to rodzice, nauczyciele, czynią to Księża. Na dzień dzisiejszy ma kto sprawować ofiarę Mszy Świętej, ale czy nasze wnuki będą miały luksus obecności Kapłana? Musimy dbać o naszych Kapłanów. Módlmy się w ich intencji – o błogosławieństwo Boże dla nich, wiarę, siłę i wytrwałość w posługiwaniu. Pamiętajmy o nich, zapraszajmy do swoich domów – niech nie czują się osamotnieni. Wspierajmy ich w pracy, podejmując działania, które proponują w swym duszpasterstwie. Pamiętajmy o dacie święceń kapłańskich czy o imieninach, urodzinach. 

Kochajmy swych Kapłanów.