Jemu to dał znak Szymon Piotr i rzekł do niego: Kto to jest? O kim mówi? Ten oparł się zaraz na piersi Jezusa i rzekł do Niego: Panie, kto to jest? Jezus odparł: To ten, dla którego umaczam kawałek /chleba/, i podam mu Umoczywszy więc kawałek /chleba/, wziął i podał Judaszowi, synowi Szymona Iskarioty A po spożyciu kawałka /chleba/ wszedł w niego szatan. Jezus zaś rzekł do niego: Co chcesz czynić, czyń prędzej. Nikt jednak z biesiadników nie rozumiał, dlaczego mu to powiedział. Ponieważ Judasz miał pieczę nad trzosem, niektórzy sądzili, że Jezus powiedział do niego: Zakup, czego nam potrzeba na święto, albo żeby dał coś ubogim. A on po spożyciu kawałka /chleba/ zaraz wyszedł. A była noc. Po jego wyjściu rzekł Jezus: Syn Człowieczy został teraz otoczony chwałą, a w Nim Bóg został chwałą otoczony. Jeżeli Bóg został w Nim otoczony chwałą, to i Bóg Go otoczy chwałą w sobie samym, i to zaraz Go chwałą otoczy. Dzieci, jeszcze krótko jestem z wami. Będziecie Mnie szukać, ale - jak to Żydom powiedziałem, tak i teraz wam mówię - dokąd Ja idę, wy pójść nie możecie. Rzekł do Niego Szymon Piotr: Panie, dokąd idziesz? Odpowiedział mu Jezus: Dokąd Ja idę, ty teraz za Mną pójść nie możesz, ale później pójdziesz. Powiedział Mu Piotr: Panie, dlaczego teraz nie mogę pójść za Tobą? życie moje oddam za Ciebie. Odpowiedział Jezus: życie swoje oddasz za Mnie? Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci: Kogut nie zapieje, aż ty trzy razy się Mnie wyprzesz.

 

Niewątpliwie bardzo boli zdrada, którą dokonuje osoba kochana przez drugiego człowieka. Nie mam na myśli tylko i wyłącznie zdrady w kontekście sakramentu małżeństwa, ale szeroko rozumianej... Przyjaciel okazuje się kłamcą i oszustem (zdrada przyjaźni). Dziecko wobec rodziców staje się kimś obcym (zdradza miłość rodzicielską). Kolega/koleżanka w miejscu pracy po awansie okazuje się być aroganckim (zdrada koleżeństwa).

Ewangelista Jan rysuje bardzo smutny obraz – obraz zdrajcy. Tego, który przez trzy lata mniemał się być przyjacielem Jezusa, a jednak okazał się hipokrytą. Judasz, jeden z Dwunastu, dla pozostałych Apostołów był ukryty pod maską dobrego człowieka. Zapewne nikt poza Jezusem nie znał jego niecnych planów. 

Zapewne i dzisiaj znajdziemy takich Judaszów. To ci, którzy swoim postępowaniem świadomie zwodzą innych, by odnieść własną korzyść. Jednak dla Jezusa nie ma rzeczy, które mogłyby być ukryte. Jest to dla Niego trudne. Do tego stopnia, że „doznał głębokiego wzruszenia”. Jezus bardzo po ludzku reaguje nie niewierność, na hipokryzję, na grzech. Myślę, że podobnego stanu doznają np. rodzice, którzy widzą złe zachowanie dziecka i chcą je zmienić. Ktoś, kto prawdziwie i szczerze kocha, zawsze będzie ubolewał i smucił się z powodu błądzenia osoby kochanej.

Tak też było z Jezusem i Apostołami. Jezus ze wzruszeniem opowiada, jaki czeka go los i kto rozpocznie całe to zło. „Umoczywszy więc kawałek /chleba/, wziął i podał Judaszowi…”. Jezus, aby wskazać na niewiernego, posługuje się znakiem chleba. Kiedy Judasz go spożyje, wstępuje w niego szatan. Jezus doskonale wie, co się w tej chwili wydarzyło. Judasz wychodzi. Ewangelista Jan podkreśla, że „była noc”. Nie bez powodu to podkreśla. Zawsze nastaje noc, kiedy człowiek odwraca się od Boga, by iść za własnymi celami. Zawsze jest noc, kiedy nienawiść bierze górę nad miłością… Zawsze jest noc, gdy człowiek odwraca się plecami do Jezusa (tak, jak to uczynił Judasz).

Kiedy Judasz wyszedł, uczniowie ciągle nie rozumieli tego, co się wydarzyło. Dalej mają przed oczami obraz Judasza, który ma uczynić coś dobrego – może podzielić się jałmużną z ubogimi przed świętem, a może zakupić potrzebne artykuły na święto.

Po wyjściu Judasza, Jezus mówi o swojej chwale. Ma ona dokonać się przez krzyż: „dokąd Ja idę, wy pójść nie możecie…”. 

Jednak opis powyższej perykopy biblijnej nie skupia się tylko i wyłącznie na perfidnej zdradzie Judasza. Jest też drugi smutny bohater – Piotr. Jemu to Jezus powie: „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci: kogut nie zapieje, aż ty trzy razy się Mnie wyprzesz”. Warto w tym miejscu zastanowić się: jaka jest różnica pomiędzy Piotrem, a Judaszem? Judasz zdradził Jezusa, a Piotr wyparł się Go. Jednak jest ogromna różnica miedzy tymi apostołami. Polega ona na tym, że zdrada Judasza była zamierzona, zaplanowana i przeprowadzona z zimną krwią. Natomiast w przypadku Piotra nie ma niczego zamierzonego. Nigdy tego nie chciał. Jego wola doznała chwilowego osłabienia, ale serce zawsze reagowało prawidłowo.

Warto w tym miejscu przywołać słowa z Katechizmu Kościoła Katolickiego mówiące o naturze grzechu, a dokładnie o jego ciężarze (grzech śmiertelny i powszedni): „Aby grzech był śmiertelny, są konieczne jednocześnie trzy warunki: «Grzechem śmiertelnym jest ten, który dotyczy materii poważnej i który nadto został popełniony z pełną świadomością i całkowitą zgodą». Materię ciężką uściśla dziesięć przykazań zgodnie z odpowiedzią, jakiej Jezus udzielił bogatemu młodzieńcowi: «Nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij, nie zeznawaj fałszywie, nie oszukuj, czcij swego ojca i matkę» (Mk 10, 19). Ciężar grzechów jest większy lub mniejszy: zabójstwo jest czymś poważniejszym niż kradzież. Należy uwzględnić także pozycję osób poszkodowanych: czymś poważniejszym jest przemoc wobec rodziców aniżeli wobec kogoś obcego” (KKK, 1857-1858). „Grzech powszedni jest popełniony wtedy, gdy w materii lekkiej nie przestrzega się normy prawa moralnego lub gdy nie przestrzega się prawa moralnego w materii ciężkiej, lecz bez pełnego poznania czy całkowitej zgody” (KKK, 1862).

Bóg jednak nie poddał człowieka pod władzę grzechu, ale go odkupił swoją miłością. Dla Boga każdy człowiek jest kimś ważnym.

 

W każdy wtorek o 13:00 audycja >>Historia i Wiara<< w Radio Profeto. Zapraszamy!