Elkana udał się z całą rodziną, by złożyć Panu doroczną ofiarę i wypełnić swój ślub. Anna zaś nie poszła, lecz oświadczyła swemu mężowi: "Gdy chłopiec będzie odstawiony od piersi, zaprowadzę go, żeby się pokazał przed obliczem Pana i aby tam pozostał na zawsze". Gdy go odstawiła, wzięła go z sobą w drogę, zabierając również trzyletniego cielca, jedną efę mąki i bukłak wina. Przyprowadziła go do domu Pana, do Szilo. Chłopiec był jeszcze mały. Zabili cielca i poprowadzili chłopca przed Helego. Powiedziała ona wówczas: "Pozwól, panie mój! Na twoje życie! To ja jestem ową kobietą, która stała tu przed tobą i modliła się do Pana. o tego chłopca się modliłam, i spełnił Pan prośbę, którą do Niego zanosiłam. oto ja oddaję go Panu. Po wszystkie dni, jak długo będzie żył, zostaje oddany Panu". I oddali tam pokłon Panu.

 

Miłość nie może być ślepa, zachłanna i ograniczająca do niej innych. Dziecko to jeden z najważniejszych skarbów rodzinnych, których właścicielem jest sam Pan. On Go najpierw zapragnął, wymarzył i powołał do istnienia. Ono do Niego należy. Ofiaruj więc to co Boże – Bogu, niech On poprowadzi twoje dzieci tam, dokąd chce i jak chce. Niech On będzie Pierwszy przy nim. Niech dzięki Niemu ten dar rozkwita.