Jezus powiedział do arcykapłanów i starszych ludu: «Co myślicie? Pewien człowiek miał dwóch synów. Zwrócił się do pierwszego i rzekł: „Dziecko, idź i pracuj dzisiaj w winnicy”. Ten odpowiedział: „Idę, panie!”, lecz nie poszedł. Zwrócił się do drugiego i to samo powiedział. Ten odparł: „Nie chcę”. Później jednak opamiętał się i poszedł. Który z tych dwóch spełnił wolę ojca?». Mówią Mu: «Ten drugi». Wtedy Jezus rzekł do nich: «Zaprawdę, powiadam wam: Celnicy i nierządnice wchodzą przed wami do królestwa niebieskiego. Przyszedł bowiem do was Jan drogą sprawiedliwości, a wy mu nie uwierzyliście. Uwierzyli mu zaś celnicy i nierządnice. Wy patrzyliście na to, ale nawet później nie opamiętaliście się, żeby mu uwierzyć».

 

Dzisiejsza Ewangelia jest bardzo mocna. Mówi, że nierządnice i celnicy wejdą przed nami do królestwa niebieskiego. Dlaczego Jezus mówi te słowa do mnie i do Ciebie? Bo zna nasze serca. Czasem mówimy: „nic złego nie zrobiłem, nie zabiłem nikogo, nie okradłem”. Myślimy w gruncie rzeczy tylko o sobie samych. Jak egoiści. 

Ta druga postawa też jest nam bliska. Na początku myślimy tylko o sobie, ale sumienie nie pozwala nam przejść obojętnie obok drugiego człowieka. 

Nie bądźmy głusi na głos sumienia. Otwierajmy serca na innych. Bóg chce, abyśmy byli wolni, a nie zniewoleni przez grzech. On chce pełni szczęścia dla nas. Zsyła na ziemię swojego Syna, aby mój i Twój egoizm był uleczony. Odwagi.