Powiedział też do nich: "Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało; proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo. Idźcie, oto was posyłam jak owce między wilki. Nie noście z sobą trzosa ani torby, ani sandałów; i nikogo w drodze nie pozdrawiajcie. Gdy do jakiego domu wejdziecie, najpierw mówcie: „Pokój temu domowi!” Jeśli tam mieszka człowiek godny pokoju, wasz pokój spocznie na nim; jeśli nie, powróci do was. W tym samym domu zostańcie, jedząc i pijąc, co mają: bo zasługuje robotnik na swoją zapłatę. Nie przechodźcie z domu do domu. Jeśli do jakiego miasta wejdziecie i przyjmą was, jedzcie, co wam podadzą; uzdrawiajcie chorych, którzy tam są, i mówcie im: „Przybliżyło się do was królestwo Boże”.

 

Jezus powołuje nas do głoszenia Dobrej Nowiny. Ale najpierw musimy być Jego uczniami – wsłuchani w Jego głos, nasyceni Jego obecnością. Jezus nie posyła nas samotnie, ale „po dwóch” – we wspólnocie. Razem możemy się umacniać, razem nasze świadectwo będzie wiarygodniejsze. Również nasze wzajemne relacje we wspólnocie powinny być świadectwem – by mogli mówić: „patrzcie, jak oni się kochają”. I nie mamy liczyć na „święty spokój”. Jesteśmy posłani jak owce między wilki – i często będziemy spotykali się z duchem tego świata, z niezrozumieniem, pogardą, wyśmianiem, agresją.

Jezus daje jasne wskazówki – co robić i jak robić. Czy jesteśmy na to gotowi?