Jezus wyznaczył jeszcze innych siedemdziesięciu dwu uczniów i wysłał ich po dwóch przed sobą do każdego miasta i miejscowości, dokąd sam przyjść zamierzał. Powiedział też do nich: «Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało; proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo. Idźcie! Oto posyłam was jak owce między wilki. Nie noście z sobą trzosa ani torby, ani sandałów; i nikogo w drodze nie pozdrawiajcie. Gdy wejdziecie do jakiegoś domu, najpierw mówcie: Pokój temu domowi. Jeśli tam mieszka człowiek godny pokoju, wasz pokój spocznie na nim; jeśli nie, powróci do was. W tym samym domu zostańcie, jedząc i pijąc, co będą mieli: bo zasługuje robotnik na swoją zapłatę. Nie przechodźcie z domu do domu. Jeśli do jakiegoś miasta wejdziecie i przyjmą was, jedzcie, co wam podadzą; uzdrawiajcie chorych, którzy tam są, i mówcie im: Przybliżyło się do was królestwo Boże. Lecz jeśli do jakiegoś miasta wejdziecie, a nie przyjmą was, wyjdźcie na jego ulice i powiedzcie: Nawet proch, który z waszego miasta przylgnął nam do nóg, strząsamy wam. Wszakże to wiedzcie, że bliskie jest królestwo Boże. Powiadam wam: Sodomie lżej będzie w ów dzień niż temu miastu».

 

Kiedy czytam dzisiejszą Ewangelię, uderza mnie zdanie mówiące o tym, aby uczniowie, idąc głosić Dobrą Nowinę, nikogo w drodze nie pozdrawiali, tylko czynili dokładnie to, co powiedział Jezus.

Nieraz doświadczyłem tego, że kiedy robię to, na co mam błogosławieństwo swoich liderów, odpowiedzialnych, biskupa, to dobrze na tym wychodzę. Kiedy tylko myślę i działam po swojemu, kończy się to frustracją, niepokojem, a co najważniejsze brakiem efektów i owoców całego działania. Ksiądz Gaston Courtois w książce "Gdy Pan mówi do serca" pisze takie słowa skierowane do niego przez Jezusa: "Czy nie sądzisz, że zwracając się do Mnie częściej, oszczędziłbyś sobie wiele czasu i trudu? A dla Mnie byłoby to okazją do obdarowania cię, i to obdarowania ponad miarę, do czego, jak wiesz, mam skłonność serca". Jezus zawsze podpisuje się pod tym, co powiedział. Warto poddać się Jego słowom i instrukcji. Gdy głoszę tylko Jego słowa i kerygmat, nigdy nie zdarza się, aby to było obojętne dla słuchających. Warto stosować się do gotowej instrukcji. Oszczędzamy sobie i innym wielu niepowodzeń.