Gdy Jezus przechodził obok Jeziora Galilejskiego, ujrzał dwóch braci, Szymona, zwanego Piotrem, i brata jego Andrzeja, jak zarzucali sieć w jezioro; byli bowiem rybakami. I rzekł do nich: «Pójdźcie za Mną, a uczynię was rybakami ludzi». Oni natychmiast zostawili sieci i poszli za Nim. A gdy poszedł stamtąd dalej, ujrzał innych dwóch braci, Jakuba, syna Zebedeusza, i brata jego Jana, jak z ojcem swym Zebedeuszem naprawiali w łodzi swe sieci. Ich też powołał. A oni natychmiast zostawili łódź i ojca i poszli za Nim.

 

W święto św. Andrzeja Apostoła Kościół daje nam fragment Ewangelii, który opisuje jego powołanie, jego pierwsze spotkanie z Jezusem. Jednocześnie mamy dziś drugi dzień Adwentu. To, co łączy te dwa dni, to gotowość, o której mówi Jezus – w przypadku dzisiejszego patrona możemy zobaczyć ją w praktyce.

Trzeba nam zachować czujność, by być gotowym na spotkanie Przychodzącego – o tym będziemy słyszeć w czasie Adwentu. Jak pokazuje przykład św. Andrzeja, jego brata i współpracowników, Pan nie potrzebuje wyjątkowego czasu, by przyjść. Często dzieje się to w najmniej oczekiwanej przez nas chwili. 

Oby każdy z nas usłyszał głos mówiącego do nas Jezusa i poszedł za Nim...