W tym czasie uczniowie przystąpili do Jezusa z zapytaniem: Kto właściwie jest największy w królestwie niebieskim? On przywołał dziecko, postawił je przed nimi i rzekł: Zaprawdę, powiadam wam: Jeśli się nie odmienicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego. Kto się więc uniży jak to dziecko, ten jest największy w królestwie niebieskim. I kto by przyjął jedno takie dziecko w imię moje, Mnie przyjmuje. Strzeżcie się, żebyście nie gardzili żadnym z tych małych; albowiem powiadam wam: Aniołowie ich w niebie wpatrują się zawsze w oblicze Ojca mojego, który jest w niebie.

 

Pytanie, jakie postawili Jezusowi uczniowie o to, kto jest największy w królestwie niebieskim, nie jest odosobnione. Takie pytanie często stawiamy w codziennym życiu: kto jest największy w firmie, w której pracujemy, kto jest najważniejszy w parafii, do której uczęszczamy, komu mamy się kłaniać na osiedlu, gdzie mieszkamy itd. Hierarchia ważności związana jest z pozycją społeczną, prestiżem wykonywanej funkcji czy zasobnością portfela.

Syn Boży odwraca tę hierarchię o 360 stopni. Kto się uniży – ten jest najważniejszy! To bardzo trudne i wymagające słowa. Ale to na nich opiera się Ewangelia. Jeśli będziemy potrafili się ich w życiu trzymać, to na pewno nigdy nie zboczymy z drogi wyznaczonej nam przez Boga i pozostaniemy wewnętrznie wolni, zwłaszcza w relacjach wobec innych osób.