Wyszedł więc Piotr i ów drugi uczeń i szli do grobu. Biegli oni obydwaj razem, lecz ów drugi uczeń wyprzedził Piotra i przybył pierwszy do grobu. A kiedy się nachylił, zobaczył leżące płótna, jednakże nie wszedł do środka. Nadszedł potem także Szymon Piotr, idący za nim. Wszedł on do wnętrza grobu i ujrzał leżące płótna oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwiniętą na jednym miejscu. Wtedy wszedł do wnętrza także i ów drugi uczeń, który przybył pierwszy do grobu. Ujrzał i uwierzył.

 

Dwa dni wcześniej, w Uroczystość Bożego Narodzenia, Ewangelia z Mszy św. o świcie opowiada o tym, że pasterze udali się z pośpiechem do Betlejem, by zobaczyć Jezusa leżącego w żłobie owiniętego w pieluszki. Dziś czytamy o tym, że dwaj uczniowie pobiegli do grobu, by zobaczyć, czy prawdą jest informacja przekazana przez Marię Magdalenę. Pobiegli i ujrzeli leżące płótna w pustym grobie. Pasterze zobaczyli, uwierzyli w słowa anioła i wrócili wielbiąc Boga. Uczniowie zobaczyli pusty grób, uwierzyli i poszli na cały świat głosić prawdę o Jezusie. Ile razy w życiu my przeżywamy w liturgii te dwa najważniejsze momenty historii zbawienia – Wcielenie i Zmartwychwstanie? Ile razy doświadczamy w tych tajemnicach Bożej obecności i działania? Jaka jest nasza wiara?