Żydzi sprzeczali się między sobą, mówiąc: «Jak On może nam dać swoje ciało do jedzenia?». Rzekł do nich Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli nie będziecie jedli Ciała Syna Człowieczego ani pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie. Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym. Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem. Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim. Jak Mnie posłał żyjący Ojciec, a Ja żyję przez Ojca, tak i ten, kto Mnie spożywa, będzie żył przeze Mnie. To jest chleb, który z nieba zstąpił – nie jest on taki jak ten, który jedli wasi przodkowie, a poumierali. Kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki». To powiedział, nauczając w synagodze w Kafarnaum.

 

Jezus, Chleb życia, daje nam siebie na pokarm, abyśmy nie ustali w drodze. Oto pragnienie i troska Boga, Ojca żyjącego, abyśmy mieli życie poprzez Syna i w Synu, który przychodzi do nas w każdej Eucharystii, który uobecnia się pod postacią chleba i wina. To oczyma wiary dostrzegamy w białej hostii żywego, prawdziwego Boga, naszego Pana, naszego Zbawiciela. Czyż to nie największy cud? Jak bardzo potrzebujemy tego pokarmu, jak bardzo potrzebujemy tego cudu, aby trwać w Jezusie, aby nie zagubić sensu życia, aby prawdziwie żyć i już tu na ziemi smakować życia wiecznego.

To poprzez swoje Słowo, Ciało i Krew Jezus udziela nam swego Ducha, bo pragnie żyć w nas i przemieniać nas na swój obraz i podobieństwo. Bez Jezusa nic nie możemy uczynić. 

Obyśmy byli nieustannie spragnieni tego niebiańskiego pokarmu, wciąż go szukali i nim się karmili. Jezu, nasz Panie i nasz Boże, udzielaj nam Twego Ducha, abyśmy żyli w Tobie, a Ty w nas. Daj nam, Panie, Chleba żywego, aby nas zachował na życie wieczne. Amen.