Uczniowie rzekli do Jezusa: „Oto teraz mówisz otwarcie i nie opowiadasz żadnej przypowieści. Teraz wiemy, że wszystko wiesz i nie trzeba, aby Cię kto pytał. Dlatego wierzymy, że od Boga wyszedłeś”. Odpowiedział im Jezus: „Teraz wierzycie? Oto nadchodzi godzina, a nawet już nadeszła, że się rozproszycie każdy w swoją stronę, a Mnie zostawicie samego. Ale Ja nie jestem sam, bo Ojciec jest ze Mną. To wam powiedziałem, abyście pokój we Mnie mieli. Na świecie doznacie ucisku, ale miejcie odwagę: Jam zwyciężył świat”.

 

„Ale Ja nie jestem sam, bo Ojciec jest ze Mną”. Te słowa dają nam bardzo jasne światło w rozumieniu Jezusowej postawy całkowitej wolności w przyjęciu męki i śmierci. Jest On prowadzony przez miłość Ojca, który nigdy Go nie opuszcza. Ta pełna miłości jedność Trzech Osób boskich zwycięża ciemności zła, grzechu i śmierci. W tym kontekście słowa: „Jam zwyciężył świat” objawiają więc nie tylko skuteczność Jezusowego dzieła odkupienia, ale również ukazują to odkupienie jako dzieło miłości całej Trójcy Świętej.

Jezus wyszedł od Boga, objawiając nam Jego prawdziwy obraz, i czyni nas uczestnikami już tu na ziemi wewnętrznego życia Trójcy Świętej. By mogło stawać się to codzienną rzeczywistością naszego życia, koniecznie musimy przyjąć dar Ducha Świętego. Ten akt przyjęcia musi się dokonywać każdego dnia na nowo. Niech pomaga nam w tym przygotowanie do uroczystości Jego zesłania.

Duchu Święty, otwieraj nasze serca na przyjęcie Ciebie.