Tak mówi Pan: «A ty, Betlejem Efrata, najmniejsze jesteś wśród plemion judzkich. Z ciebie Mi wyjdzie Ten, który będzie władał w Izraelu, a pochodzenie Jego od początku, od dni wieczności. Przeto Pan wyda ich aż do czasu, kiedy porodzi mająca porodzić. Wtedy reszta braci Jego powróci do synów Izraela. I powstanie i będzie ich pasterzem mocą Pana, przez majestat imienia Pana Boga swego. Będą żyli bezpiecznie, bo Jego władza rozciągnie się aż do krańców ziemi. A On będzie pokojem».

 

Nie ma na świecie równych szans. Nieco większe mają ci z dużych miast. Lepsze szkoły, lepsze warunki, dostęp do wielu ważnych instytucji... Ale też więcej możliwości, by się zagubić.

Dla Boga każdy jest ważny i Bóg każdego szuka. Najbardziej tych najmniejszych, pokornych. Wszędzie może narodzić się Jezus, także w Tobie.