Jezus powiedział do swoich uczniów: "To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem. Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich. Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję. Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni jego pan, ale nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego. Nie wy Mnie wybraliście, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili, i by owoc wasz trwał – aby Ojciec dał wam wszystko, o cokolwiek Go poprosicie w imię moje. To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali".

 

Dziś po raz kolejny Kościół daje nam fragment Ewangelii o miłości. To jest kluczowa i najważniejsza myśl Pana Jezusa – kochajcie się wzajemnie tak jak Ja was umiłowałem. A umiłowałem Was aż do śmierci.

Czy jest w ogóle możliwe abym mógł kochać tak jak Jezus? Czy mogę zapomnieć o sobie i zawsze widzieć dobro innych ludzi? Czy zrobiłbym wszystko, aby to ktoś inny miał lepiej niż ja lub poświęciłbym swoje wygody dla innego człowieka?

Bóg nie stawia przed nami wielkich zadań lub rzeczy niemożliwych do zrobienia, ale nie mówi, że wszystko będzie proste. Skoro inni znani nam ludzie np. święci mogli bardzo kochać Jezusa i człowieka to my również możemy tak żyć. Do tego jest potrzebna przyjaźń z Jezusem, bo sami nic nie zrobimy. 

Na pewno znacie przysłowie „kto z kim przystaje takim się staje” – więc gdy Pan Jezus stanie się naprawdę naszym Przyjacielem to my staniemy się tacy jak ON. Przyjaciel Jezusa uczy się najlepszych rzeczy, pobiera naukę miłości i upodobnia się do Swojego Mistrza.

Panie spraw, abyśmy zawsze chcieli trwać z Tobą w przyjaźni i uczyć się od Ciebie jak miłować.