...tak będziecie synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią? Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski.

       Kogo jest Ci łatwiej zaprosić do wspólnej zabawy? Z kim chętniej grasz w piłkę? Komu chętniej pomagasz w lekcjach...? Czy swojemu ulubionemu koledze, czy osobie, której nikt nie lubi, od której wszyscy się odsuwają;  czy koleżance, która ma najmodniejsze stroje, czy takiej, która nosi stare, brudne ubrania? Czy osobie, która się do Ciebie miło odzywa, czy takiej, która ciągle Ci dokucza...?

      A Pan Jezus mówi: Kochajcie także tych, którzy was nie kochają. Świat jest do użytku złych i dobrych ludzi, deszcz pada na każdego i dla każdego. Łatwo bowiem jest modlić się, pomagać, spędzać czas z osobami, które są naszymi przyjaciółmi; trudniej natomiast z tymi, którzy postępują wobec nas niesprawiedliwie, których nie lubimy, które nas może nawet denerwują. Ale właśnie próby pokonywania tych trudności sprawiają, że możemy podążać w stronę Bożej doskonałości.