Zatrzymali się z daleka i głośno zawołali: Jezusie, Mistrzu, ulituj się nad nami. Na ich widok rzekł do nich: Idźcie, pokażcie się kapłanom. A gdy szli, zostali oczyszczeni. Wtedy jeden z nich widząc, że jest uzdrowiony, wrócił chwaląc Boga donośnym głosem, upadł na twarz do nóg Jego i dziękował Mu. A był to Samarytanin. Jezus zaś rzekł: Czy nie dziesięciu zostało oczyszczonych? Gdzie jest dziewięciu? Żaden się nie znalazł, który by wrócił i oddał chwałę Bogu, tylko ten cudzoziemiec. Do niego zaś rzekł: Wstań, idź, twoja wiara cię uzdrowiła.

 

Można otrzymać dar uzdrowienia od Jezusa i ucieszyć się tylko zdrowiem, rozmijając się z Jezusem. A można otrzymać dar uzdrowienia i ucieszyć się Jezusem, nie tracąc zdrowia. Już ta prosta kalkulacja, wynikająca z treści dzisiejszej ewangelii, pokazuje, że warto zawsze koncentrować się na Jezusie – w chorobie i zdrowiu, w błaganiu i dziękczynieniu. Zawsze.