Przeto Pan wyda ich aż do czasu, kiedy porodzi, mająca porodzić. Wtedy reszta braci Jego powróci do synów Izraela. I powstanie, i będzie ich pasterzem mocą Pana, przez majestat imienia Pana Boga swego. Będą żyli bezpiecznie, bo Jego władza rozciągnie się aż do krańców ziemi. A On będzie pokojem.

 

Bóg uwielbia kontrasty: z najmniejszej wspólnoty wyjdzie Największy, najmniejszy stanie się Władcą, rozproszeni żyjący w zagrożeniu staną się pełną pokoju jednością. Często życzymy sobie zdrowych i wesołych świąt, a wystarczy przyjąć Boga, a otrzymamy znacznie więcej. Sens Bożego Narodzenia tkwi w przyjęciu Go z wiarą a nie w choince i innych dekoracjach.