Podczas widzenia otrzymanego od Pana zaprowadził mnie anioł z powrotem przed wejście do świątyni, a oto wypływała woda spod progu świątyni w kierunku wschodnim, ponieważ przednia strona świątyni była skierowana ku wschodowi; a woda płynęła spod prawej strony świątyni na południe od ołtarza. I wyprowadził mnie przez bramę północną na zewnątrz i poza murami powiódł mnie od bramy zewnętrznej, skierowanej ku wschodowi. A oto woda wypływała spod prawej ściany świątyni, na południe od ołtarza. Anioł rzekł do mnie: «Woda ta płynie na obszar wschodni, wzdłuż stepów, i rozlewa się w wodach słonych, i wtedy wody jego stają się zdrowe. Wszystkie też istoty żyjące, od których tam się roi, dokądkolwiek potok wpłynie, pozostaną przy życiu: będą tam też niezliczone ryby, bo dokądkolwiek dotrą te wody, wszystko będzie uzdrowione. A nad brzegami potoku mają rosnąć po obu stronach różnego rodzaju drzewa owocowe, których liście nie więdną, których owoce się nie wyczerpują; każdego miesiąca będą rodzić nowe, ponieważ ich woda przychodzi z przybytku. Ich owoce będą służyć za pokarm, a ich liście za lekarstwo».

 

Zaprowadził mnie anioł z powrotem przed wejście do świątyni, a oto wypływała woda spod progu świątyni w kierunku wschodnim…

Jaki anioł zaprowadził do świątyni Ciebie? Kto jest Twoim aniołem? Kto zaprowadził Cię do Kościoła?

Prorok Ezechiel w swojej wizji odkrywa, że świątynia jest miejscem, gdzie bije źródło wody. W przestrzeni pustynnej miejsce, gdzie jest woda, staje się strategiczne dla kogoś, kto przemierza tę drogę. Życie też jest drogą, czasem wydaje się jakby przez pustynię. A świątynia – kościół jest jak oaza, tu „bije” źródło wody niezbędnej do przeżycia, do tego, by podjąć życiową wędrówkę do celu.