Przyszli więc żołnierze i połamali golenie tak pierwszemu, jak i drugiemu, którzy z Jezusem byli ukrzyżowani. Lecz gdy podeszli do Jezusa i zobaczyli, że już umarł, nie łamali Mu goleni, tylko jeden z żołnierzy włócznią przebił Mu bok, a natychmiast wypłynęła krew i woda. Zaświadczył to ten, który widział, a świadectwo jego jest prawdziwe. On wie, że mówi prawdę, abyście i wy wierzyli. Stało się to bowiem, aby się wypełniło Pismo: "Kość jego nie będzie złamana". I znowu w innym miejscu mówi Pismo: "Będą patrzeć na Tego, którego przebili".

 

Po co to wszystko? Po co ta Krew i Woda? Dlaczego przebili Go włócznią? Czy nie mogli Go zostawić, jak widzieli, że już umarł? Nie, oni musieli być pewni, na sto procent, że już jest po wszystkim. Jeszcze ostatnie krople życia z niego wyciśniemy, niech wytryśnie krew i woda, niech ukaże się nam Jego SERCE! Oto to Serce, które tak bardzo ukochało ludzi a w zamian otrzymuje nasze przebicie włócznią.
Nie potrafię tak mocno patrzeć Jezu na Twoje otwarte Serce. Nie umiem dostrzec tego, co inni widzą. Trochę się boję podejść do Twego Serca i spojrzeć tak zwyczajnie jak dziecko. Boję się, bo może Ty zobaczysz moje serce przebite grzechem? Panie, tylko o jedno Cię proszę – choć przez chwilę, ale niech mnie obmyje Twoja KREW i WODA!