Jezus zapytany przez faryzeuszów, kiedy przyjdzie królestwo Boże, odpowiedział im: «Królestwo Boże nie przyjdzie w sposób dostrzegalny; i nie powiedzą: „Oto tu jest” albo: „Tam”. Oto bowiem królestwo Boże pośród was jest». Do uczniów zaś rzekł: «Przyjdzie czas, kiedy zapragniecie ujrzeć choćby jeden z dni Syna Człowieczego, a nie zobaczycie. Powiedzą wam: „Oto tam” lub: „Oto tu”. Nie chodźcie tam i nie biegnijcie za nimi. Bo jak błyskawica, gdy zabłyśnie, jaśnieje od jednego krańca widnokręgu aż do drugiego, tak będzie z Synem Człowieczym w dniu Jego. Wpierw jednak musi wiele wycierpieć i być odrzuconym przez to pokolenie».

 

Wiele razy w Piśmie Świętym słyszymy o tym, że bliskie jest królestwo Boże. Wiele razy przypomina nam się, że nie znamy dnia ani godziny, kiedy Syn Człowieczy przyjdzie. Za kilka dni rozpoczniemy Adwent, który jest także oczekiwaniem na ten dzień.

Słowa o przyjściu królestwa Bożego pojawiają się także w dzisiejszej Ewangelii. W pytaniu faryzeuszy pobrzmiewa zniecierpliwienie, które nam też powinno towarzyszyć – w końcu z nadzieją mamy wyczekiwać tego dnia. Odpowiedź Jezusa po raz kolejny pokazuje, jak myślenie ludzkie różni się od Bożego. Jezus mówi faryzeuszom, że królestwo Boże już do nich przyszło, ale jest czymś zupełnie innym, niż im się wydawało. Nie można go dostrzec, umiejscowić, wskazać dokładnej lokalizacji. Królestwo Boże jest pośród nas, bo Król jest z nami. Królestwo Boże umyka wszystkim naszym wyobrażeniom, co więcej, to nasze wyobrażenia mogą nas zaślepić na tyle, że go nie dostrzeżemy. 

W dzisiejszej Ewangelii Jezus zostawia swoim uczniom także ostrzeżenie, by nie ufali obcym prorokom głoszącym fałszywe wieści o Jego powrocie. Ta przestroga jest aktualna także dziś, kiedy mamy do czynienia z wylewem różnych proroctw i przepowiedni dotyczących losów świata. Szukamy w nich wytłumaczenia tego, co dzieje się współcześnie, i jakichś wskazówek na przyszłe lata. Trochę jak faryzeusze oczekujemy spektakularnego dnia ostatecznego, często idąc za fałszywymi proroctwami – a Jezus dziś i nas ostrzega: „Nie idźcie za nimi!”.