Po swym zmartwychwstaniu, wczesnym rankiem w pierwszy dzień tygodnia, Jezus ukazał się najpierw Marii Magdalenie, z której przedtem wyrzucił siedem złych duchów. Ona poszła i oznajmiła to Jego towarzyszom, pogrążonym w smutku i płaczącym. Ci jednak, słysząc, że żyje i że ona Go widziała, nie dali temu wiary. Potem ukazał się w innej postaci dwom spośród nich na drodze, gdy szli do wsi. Oni powrócili i obwieścili pozostałym. Lecz im też nie uwierzyli. W końcu ukazał się samym Jedenastu, gdy siedzieli za stołem, i wyrzucał im brak wiary oraz upór, że nie wierzyli tym, którzy widzieli Go zmartwychwstałego. I rzekł do nich: «Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu!».

 

Fragment Ewangelii Marka, który czytamy w sobotę w oktawie Wielkanocy, opowiada o serii spotkań z Jezusem Zmartwychwstałym. W Ewangelii Marka Jezus ukazuje się najpierw Marii Magdalenie, potem dwóm uczniom, którzy wędrują na wieś (por. Łk 24?), wreszcie Jedenastu, „gdy siedzieli za stołem”. Doświadczenie to, jak się wydaje, nie polega jedynie na fizycznym oglądaniu Jezusa. W przypadku uczniów (ww.12 i 14) Marek używa czasownika φανερόω („okazać", "objawić”), który odnajdujemy w zakończeniu opowiadania o początku znaków w Kanie Galilejskiej: „Jezus objawił (ἐφανέρωσεν) swoją chwałę i uwierzyli w niego Jego uczniowie”.

Ciekawe, że w tym fragmencie aż trzykrotnie podkreślony jest motyw niewiary Apostołów. Jedenastu nie chciało uwierzyć Marii Magdalenie, nie uwierzyli wędrującym na wieś, wreszcie sam Jezus wyrzuca im brak wiary. Mimo to Jezus posyła ich: idźcie i głoście... I dodaje: Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony. Te zaś znaki towarzyszyć będą tym, którzy uwierzą... (Mk 16,16-17).

Czy chodzi jedynie o wiarę tych, do których Apostołowie zostali posłani? Czy chodzi jedynie o wiarę tych, którym głoszą Ewangelię?