Spośród swoich uczniów wyznaczył Pan jeszcze innych siedemdziesięciu dwóch i wysłał ich po dwóch przed sobą do każdego miasta i miejscowości, dokąd sam przyjść zamierzał. Powiedział też do nich: «Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało; proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo. Idźcie, oto was posyłam jak owce między wilki. Nie noście z sobą trzosa ani torby, ani sandałów; i nikogo w drodze nie pozdrawiajcie. Gdy do jakiego domu wejdziecie, najpierw mówcie: „Pokój temu domowi!”. Jeśli tam mieszka człowiek godny pokoju, wasz pokój spocznie na nim; jeśli nie, powróci do was. W tym samym domu zostańcie, jedząc i pijąc, co mają: bo zasługuje robotnik na swoją zapłatę. Nie przechodźcie z domu do domu. Jeśli do jakiego miasta wejdziecie i przyjmą was, jedzcie, co wam podadzą; uzdrawiajcie chorych, którzy tam są, i mówcie im: „Przybliżyło się do was królestwo Boże”».

 

Najważniejszym zadaniem ucznia Jezusa Chrystusa podczas głoszenia Ewangelii jest modlitwa, zachowanie żywej relacji z Bogiem. Sam Jezus w trudnych momentach swojego życia udaje się na modlitwę. Jego uczeń również ma być człowiekiem modlitwy.

Owych siedemdziesięciu dwóch uczniów, których posyła Jezus, będzie w stanie podołać zadaniu głoszenia Ewangelii, jeśli będą ludźmi modlitwy.

Niech modlitwa stanie się i naszą podstawą relacji z Bogiem.