Obok krzyża Jezusa stały: Matka Jego i siostra Matki Jego, Maria, żona Kleofasa, i Maria Magdalena. Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował, rzekł do Matki: „Niewiasto, oto syn Twój”. Następnie rzekł do ucznia: „Oto Matka twoja”. I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie.

 

Przeżywamy dziś święto Maryi Matki Kościoła - Matki wspólnoty wszystkich, na których zstąpił Duch Ojca i Syna, zanurzonych w odwiecznej miłości Ojca oraz życiodajnej śmierci Syna.

Jednak zanim Maryja została Matką wspólnoty Kościoła, Syn uczynił Ją Matką ucznia –  umiłowanego. Powierzył swoją Matkę – tę z krwi i ciała, by każdy z nas mógł doświadczyć czegoś więcej w tej niepowtarzalnej relacji duchowej.

Cała macierzyńska podróż Maryi była możliwa dzięki Jej słowu "tak", dzięki umiłowaniu Najwyższego, dzięki Jej powierzeniu i zawierzeniu siebie Ojcu Abrahama, Izaaka i Jakuba.

To przykład dla nas, jak wiele zależy od naszego "tak" powiedzianego Ojcu, przez zasługi Syna, w Duchu Świętym