Milcz

Niedziela, IV Tydzień Zwykły, rok B, Mk 1,21-28

W Kafarnaum Jezus w szabat wszedł do synagogi i nauczał. Zdumiewali się Jego nauką: uczył ich bowiem jak ten, który ma władzę, a nie jak uczeni w Piśmie. Był właśnie w ich synagodze człowiek opętany przez ducha nieczystego. Zaczął on wołać: «Czego chcesz od nas, Jezusie Nazarejczyku? Przyszedłeś nas zgubić. Wiem, kto jesteś: Święty Boga». Lecz Jezus rozkazał mu surowo: «Milcz i wyjdź z niego! » Wtedy duch nieczysty zaczął nim miotać i z głośnym krzykiem wyszedł z niego. A wszyscy się zdumieli, tak że jeden drugiego pytał: «Co to jest? Nowa jakaś nauka z mocą. Nawet duchom nieczystym rozkazuje i są Mu posłuszne». I wnet rozeszła się wieść o Nim wszędzie po całej okolicznej krainie galilejskiej.

 

Z grzechem, diabłem, pokusą się nie rozmawia. Papież Franciszek podczas jednej z homilii wygłoszonej w Domu Świętej Marty przestrzegał: „Nie wolno zbliżać się do diabła ani rozmawiać z nim". Papież porównał diabła do „wściekłego psa”, który gryzie, gdy się go pogłaszcze.

Jezus, uzdrawiając człowieka opętanego, nie dyskutuje z diabłem: „Milcz i wyjdź z niego!”. Egzorcyzm Jezusa jest skuteczny. Chcąc walczyć z grzechem, pokusami i diabłem, nie można wchodzić z nimi w dialog. Konieczny jest stanowczy imperatyw: „Milcz!”.