Kiedy więc dajesz jałmużnę, nie trąb przed sobą, jak obłudnicy czynią w synagogach i na ulicach, aby ich ludzie chwalili. Zaprawdę, powiadam wam: ci otrzymali już swoją nagrodę. Kiedy zaś ty dajesz jałmużnę, niech nie wie lewa twoja ręka, co czyni prawa, aby twoja jałmużna pozostała w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni lubią w synagogach i na rogach ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę, powiadam wam: otrzymali już swoją nagrodę. Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. Kiedy pościcie, nie bądźcie posępni jak obłudnicy. Przybierają oni wygląd ponury, aby pokazać ludziom, że poszczą. Zaprawdę, powiadam wam: już odebrali swoją nagrodę. Ty zaś, gdy pościsz, namaść sobie głowę i umyj twarz, aby nie ludziom pokazać, że pościsz, ale Ojcu twemu, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie.

 

Jezus wzywa nas do Miłości, dlatego ostrzega przed wykonywaniem gestów, praktyk religijnych tylko na pokaz, aby pokazać ludziom, jak bardzo są umartwieni postem i zyskać ich uznanie. Wszelkie nasze działania powinny być odwzajemnieniem miłości Bogu. Wszystko po to, aby w tym rozpoczynającym się okresie Wielkiego Postu przybliżyć się do Boga, a uczynić to możemy tylko wtedy, kiedy będzie w nas żywa miłość, której źródłem jest sam Bóg.

Słowa dzisiejszej Ewangelii zachęcają do głębszej relacji z Bogiem, do uzmysłowienia sobie, dlaczego poszczę, a raczej dla kogo podejmuję podjęte wyrzeczenia. Jeżeli nie będziemy mieć odpowiedniej intencji podjętych praktyk, możemy przejść przez cały okres Wielkiego Postu bez żadnej wewnętrznej zmiany. Nie zmarnujmy kolejnej okazji przybliżenia naszego serca do Miłości.

 

Przeczytaj również >>Żarzące serce<< - Przemysława Radzyńskiego.