Uczniom Jezusa przyszła myśl, kto z nich jest największy. Lecz Jezus, znając tę myśl w ich sercach, wziął dziecko, postawił je przy sobie i rzekł do nich: «Kto by to dziecko przyjął w imię moje, Mnie przyjmuje; a kto by Mnie przyjął, przyjmuje Tego, który Mnie posłał. Kto bowiem jest najmniejszy wśród was wszystkich, ten jest wielki». Wtedy przemówił Jan: «Mistrzu, widzieliśmy, jak ktoś w imię Twoje wypędzał złe duchy, i zaczęliśmy mu zabraniać, bo nie chodzi z nami». Lecz Jezus mu odpowiedział: «Przestańcie zabraniać; kto bowiem nie jest przeciwko wam, ten jest z wami».

 

Jezus znał myśli serca swoich uczniów. Ta wiedza nie służyła Mu do ganienia ich, wytykania słabości czy osądzania, lecz do prowadzenia ich ku takiej dojrzałości serca, by mogli przyjmować samą Trójcę Świętą. Mistrz otwiera także uczniów na przyjmowanie każdego człowieka dobrej woli.

Mieć w sercu doświadczenie miłującej dobroci Boga i uważać za sprzymierzeńca każdego człowieka niebędącego przeciwko nam – taka postawa szybko może napełnić nasze życie pokojem i radością.

Duchu Święty, oczyszczaj nasze serca, czyniąc je gotowymi na przyjęcie Boga w drugim człowieku.