Jezus powiedział do swoich uczniów: «Pozyskujcie sobie przyjaciół niegodziwą mamoną, aby gdy wszystko się skończy, przyjęto was do wiecznych przybytków. Kto w bardzo małej sprawie jest wierny, ten i w wielkiej będzie wierny; a kto w bardzo małej sprawie jest nieuczciwy, ten i w wielkiej nieuczciwy będzie. Jeśli więc w zarządzaniu niegodziwą mamoną nie okazaliście się wierni, to kto wam prawdziwe dobro powierzy? Jeśli w zarządzaniu cudzym dobrem nie okazaliście się wierni, to któż wam da wasze? Żaden sługa nie może dwom panom służyć. Gdyż albo jednego będzie nienawidził, a drugiego miłował; albo z tamtym będzie trzymał, a tym wzgardzi. Nie możecie służyć Bogu i Mamonie!». Słuchali tego wszystkiego chciwi na grosz faryzeusze i podrwiwali sobie z Niego. Powiedział więc do nich: «To wy właśnie wobec ludzi udajecie sprawiedliwych, ale Bóg zna wasze serca. To bowiem, co za wielkie uchodzi między ludźmi, obrzydliwością jest w oczach Bożych».

 

Mamona to pieniądze. W dzisiejszym świecie w wielu sprawach grają one bardzo ważną rolę. Niby się mówi, że nie są ważne, ale z drugiej strony są potrzebne do zrealizowania różnych działań, zadań. Konieczne są pieniądze, żeby kupić jedzenie, opłacić rachunki, kupić przybory do szkoły, bilety na przejazd autobusem. Bez funduszy nie moglibyśmy podjąć wielu działań.

Co nam o pieniądzach mówi Jezus? "Pozyskujcie sobie przyjaciół niegodziwą mamoną" – to znaczy róbcie z nich dobry użytek. Może więc czasami nie warto wydawać na niepotrzebne zabawki, gry, tylko przeznaczyć to, co uda nam się uzbierać, na jakieś bardziej przydatne rzeczy. Może w sąsiedztwie są dzieci, którym przydałyby się nowe przybory do szkoły i właśnie moglibyśmy je im kupić? A może postaralibyśmy się wraz z innymi dziećmi pomóc jakiejś starszej osobie i właśnie przeznaczyć pieniądze na konkretną pomoc?

Bóg nie oczekuje, abyśmy koniecznie wyrzekli się wszelkich dóbr, ale chce, aby On był na pierwszym miejscu, wtedy także sprawy związane z finansami będą w naszym życiu na właściwym miejscu.