Jeden z uczonych w Piśmie podszedł do Jezusa i zapytał Go: «Które jest pierwsze ze wszystkich przykazań?». Jezus odpowiedział: «Pierwsze jest: „Słuchaj, Izraelu, Pan Bóg nasz jest jedynym Panem. Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem i całą swoją mocą”. Drugie jest to: „Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego”. Nie ma innego przykazania większego od tych». Rzekł Mu uczony w Piśmie: «Bardzo dobrze, Nauczycielu, słusznie powiedziałeś, bo Jeden jest i nie ma innego prócz Niego. Miłować Go całym sercem, całym umysłem i całą mocą i miłować bliźniego jak siebie samego znaczy daleko więcej niż wszystkie całopalenia i ofiary». Jezus, widząc, że rozumnie odpowiedział, rzekł do niego: «Niedaleko jesteś od królestwa Bożego». I nikt już nie odważył się Go więcej pytać.

 

Pan Jezus ponownie dyskutuje z faryzeuszami na temat Prawa i tego, jak należy je interpretować. I znowu odpowiada bardzo prosto i jasno o miłości do Boga i człowieka.

Przykazanie miłości zaczyna się od Boga. Masz bezwarunkowo Go kochać, bo On chce stać w centrum Twojego życia.

Kontakt z Nim nie ma ograniczać się tylko do codziennego wieczornego pacierza, czasami być może odmówionego z obowiązku, gdy już jesteś zmęczony i myśli nie układają się tak jak w ciągu dnia. On chce być z Tobą cały dzień, od chwili, gdy się obudzisz, jesteś w szkole lub grasz w piłkę z kolegami. Twoje serce i dusza mają być przy Nim. Jezus chce, abyś z Nim po prostu porozmawiał, bo tylko tak masz szansę Go poznać.

Gdy prawdziwie miłujesz Boga, będzie Ci bardzo łatwo kochać każdego bliźniego, nawet tego, który nieraz Cię zranił. W każdym człowieku mieszka Bóg, więc gdy nienawidzisz kolegi, nie możesz powiedzieć, że kochasz Boga. To jest obłudne.

Panie Jezu, dziś chcę Cię przeprosić za moją niedoskonałą miłość do Ciebie, za to, że ciągle stawiam Cię na końcu kolejki, poświęcam Ci tylko resztki mojego czasu, który marnuję na niepotrzebne rzeczy. Otwórz mi oczy na prawdziwą miłość.