Jezus powiedział do faryzeuszów: Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz daje życie swoje za owce. Najemnik zaś i ten, kto nie jest pasterzem, którego owce nie są własnością, widząc nadchodzącego wilka, opuszcza owce i ucieka, a wilk je porywa i rozprasza; najemnik ucieka dlatego, że jest najemnikiem i nie zależy mu na owcach. Ja jestem dobrym pasterzem i znam owce moje, a moje Mnie znają, podobnie jak Mnie zna Ojciec, a Ja znam Ojca. Życie moje oddaję za owce. Mam także inne owce, które nie są z tej owczarni. I te muszę przyprowadzić i będą słuchać głosu mego, i nastanie jedna owczarnia, jeden pasterz.

 

Ktoś kiedyś powiedział, że Jezus to największy włóczęga, który chodzi po wszystkich ciemnych zakamarkach ziemi, aby odnaleźć swoją własność – swoją zagubioną owcę. Nasz Pasterz Jezus Chrystus nigdy nie ustanie w szukaniu swoich owiec, aż przyprowadzi wszystkie. Wtedy nastanie jedna owczarnia i jeden pasterz. Dlaczego tak jest? – bo jesteśmy własnością Boga, który zrobi wszystko dla naszego zbawienia, gdyż w Jego oczach mamy wartość nieskończoną.