Bóg posłał anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, do Dziewicy poślubionej mężowi, imieniem Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię Maryja. Anioł wszedł do Niej i rzekł: „Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą, błogosławiona jesteś między niewiastami”. Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co miałoby znaczyć to pozdrowienie. Lecz anioł rzekł do Niej: „Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca”. Na to Maryja rzekła do anioła: „Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?” Anioł Jej odpowiedział: „Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym. A oto również krewna Twoja, Elżbieta, poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, która uchodzi za niepłodną. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego”. Na to rzekła Maryja: „Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa!”Wtedy odszedł od Niej anioł.

 

Maryja jest naszą Królową. Ten tytuł to owoc całego Jej życia, które w pełni charakteryzują słowa odpowiedzi Bożemu posłańcowi: „Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa!”. Taka postawa sprawiła, iż Maryja żyła słowami swego Syna, zanim zostały wypowiedziane – „Któż bowiem jest większy? Czy ten, kto siedzi za stołem, czy ten, kto służy? Czyż nie ten, kto siedzi za stołem? Otóż Ja jestem pośród was jak ten, kto służy” (Mt 22, 27). Maryja całkowicie upodobniła się do swojego Syna, Króla Wszechświata, który jest pierwszym sługą i dlatego jest Królem miłości. W rozumieniu ewangelicznym godność królewska jest więc postawą służby. Upodabnia do samego Boga i daje uczestnictwo w Jego życiu, co objawia się radością, miłością i pokojem. Jakże to różne od tego, co proponuje nam świat uganiający się za wielkością pogardzającą postawą służebności. Nas jednak przykład i wstawiennictwo Maryi niech przekonują do wejścia na drogę naśladowania Jej sposobu królowania.