Gdy Jezus ją zobaczył, przywołał ją i rzekł do niej: Niewiasto, jesteś wolna od swej niemocy. Włożył na nią ręce, a natychmiast wyprostowała się i chwaliła Boga. Lecz przełożony synagogi, oburzony tym, że Jezus w szabat uzdrowił, rzekł do ludu: Jest sześć dni, w których należy pracować. W te więc przychodźcie i leczcie się, a nie w dzień szabatu! Pan mu odpowiedział: Obłudnicy, czyż każdy z was nie odwiązuje w szabat wołu lub osła od żłobu i nie prowadzi, by go napoić? A tej córki Abrahama, którą szatan osiemnaście lat trzymał na uwięzi, nie należało uwolnić od tych więzów w dzień szabatu? Na te słowa wstyd ogarnął wszystkich Jego przeciwników, a lud cały cieszył się ze wszystkich wspaniałych czynów, dokonywanych przez Niego.

 

Jezus nie chce zamykać się w skostniałych przepisach prawa. Całe Jego nauczanie przesycone jest przykładami i odniesieniami do dnia codziennego. Jezus jest dostępny przez to dla każdego, każdy z Jego słuchaczy może się odnaleźć w Jego nauczaniu. Tak, jak to jest w dzisiejszej Ewangelii.

Dla Jezusa nie ma żadnej przeszkody, On chce uzdrawiać, On chce pokazywać miłość Ojca. Jedyna przeszkoda to zatwardziałe serce, zamknięte na działanie Boga.

Proś dziś Pana, abyś mógł doświadczyć Jego miłosierdzia. Proś o odwagę, abyś nie wstydził się swej wiary.