Jezus mówił ludowi: «Czy po to wnosi się światło, by je umieścić pod korcem lub pod łóżkiem? Czy nie po to, żeby je umieścić na świeczniku? Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie miało wyjść na jaw. Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha!». I mówił im: «Baczcie na to, czego słuchacie. Taką samą miarą, jaką wy mierzycie, odmierzą wam i jeszcze wam dołożą. Bo kto ma, temu będzie dodane; a kto nie ma, pozbawią go nawet tego, co ma».

 

Nauka Jezusa jest światłem dla całego świata. Daje nam ona tak potrzebną w dzisiejszych czasach nadzieję. Jako chrześcijanie mamy obowiązek jej głoszenia. Jednak nie zawsze musi to być głoszenie przez słowa. Równie ważne są czyny – nasze codzienne zachowanie. To, co robimy, także może być głoszeniem nauki Jezusa Chrystusa. A gdy mamy wątpliwość, czy dobrze postępujemy, zawsze można zrobić prosty test – zastanowić się, czy Jezus postąpiłby tak samo.