Gdy Jan został uwięziony, Jezus przyszedł do Galilei i głosił Ewangelię Bożą. Mówił: "Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię!" Przechodząc obok Jeziora Galilejskiego, ujrzał Szymona i brata Szymonowego, Andrzeja, jak zarzucali sieć w jezioro; byli bowiem rybakami. I rzekł do nich Jezus: "Pójdźcie za Mną, a sprawię, że się staniecie rybakami ludzi". A natychmiast, porzuciwszy sieci, poszli za Nim. Idąc nieco dalej, ujrzał Jakuba, syna Zebedeusza, i brata jego, Jana, którzy też byli w łodzi i naprawiali sieci. Zaraz ich powołał, a oni, zostawiwszy ojca swego, Zebedeusza, razem z najemnikami w łodzi, poszli za Nim.

 

„Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię!" Skończyliśmy wczoraj liturgiczny okres Bożego Narodzenia. W pierwszy dzień okresu zwykłego Ewangelia od razu wzywa nas do nawrócenia. Nie za dużo tego? Nie, gdyż chrześcijańskie życie to nieustanny, codzienny proces nawracania się. Nie chodzi bowiem tylko o zerwanie z jakimś grzechem, lecz o taką przemianę naszego sposobu pragnienia, myślenia i działania, by być coraz bardziej podobnym do Jezusa. Nawracanie się jest więc stawaniem się jak nasz Zbawiciel w jego ziemskim życiu. Czy mamy odwagę podjąć proces takiego nawracania się?

Duchu Święty, wzbudzaj w naszych sercach gorące pragnienie stawania się na wzór naszego Zbawiciela.