Nic nowego

Wtorek, XXI Tydzień Zwykły, rok II, 2 Tes 2,1-3a.14-17

W sprawie przyjścia Pana naszego, Jezusa Chrystusa, i naszego zgromadzenia się wokół Niego prosimy was, bracia, abyście się nie dali zbyt łatwo zachwiać w waszym rozumieniu ani zastraszyć bądź przez ducha, bądź przez mowę, bądź przez list, rzekomo od nas pochodzący, jakby już nastawał dzień Pański. Niech was w żaden sposób nikt nie zwodzi. Po to wezwał was przez nasze głoszenie Ewangelii, abyście dostąpili chwały Pana naszego, Jezusa Chrystusa. Przeto, bracia, trwajcie niewzruszenie i trzymajcie się tradycji, o których zostaliście pouczeni bądź żywym słowem, bądź za pośrednictwem naszego listu. Sam zaś Pan nasz, Jezus Chrystus, i Bóg, Ojciec nasz, który nas umiłował i przez łaskę udzielił nam wiecznego pocieszenia i dobrej nadziei, niech pocieszy serca wasze i niech utwierdzi w każdym działaniu i dobrej mowie.

 

Sporo mamy szarlatanów, mnóstwo fałszywych proroków, którzy zwodzą ludzi, strasząc rychłym końcem świata, Bożymi piorunami, wszechogarniającą beznadzieją. Dzisiejsze pierwsze czytanie przypomina: to nic nowego! Co robić w takiej sytuacji? Trzymać się Biblii i Tradycji Kościoła. To prawdziwa łódź, która może nas prowadzić przez codzienność.