Uważajcie więc, jak słuchacie. Bo kto ma, temu będzie dane; a kto nie ma, temu zabiorą i to, co mu się wydaje, że ma.

 

Jezus stawia dziś przed słuchaczami istotne zadanie. Można powiedzieć, że już założył, że płomień wiary został rozpalony w słuchaczu i teraz namawia, aby i inni mieli go szansę zobaczyć. Jeżeli ktoś zapala światło, płomień, ognisko itd., to po to, aby inni je również widzieli. A jeżeli zapalamy światło i chcemy je ukryć, to nie jest normalne zachowanie, to znaczy że mamy coś do ukrycia... I Pan Jezus do tego nawiązuje i mówi, że zapalenie światła jest "w pakiecie" z pokazaniem tego innym. Oczywiście mówi o świetle mojej wiary i przyznaniu się do niej przed innymi.